Forum www.cegielnia.fora.pl Strona Główna www.cegielnia.fora.pl
Cegielnia
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Z życia wzięte...
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.cegielnia.fora.pl Strona Główna -> Kącik dowcipu i żartu
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zdzisław
romantyk



Dołączył: 28 Lut 2009
Posty: 984
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 140 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Ciechanów
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 14:09, 10 Gru 2009    Temat postu:

TAJEMICZE ZIELONE KOŁA
Przychodzi kobieta do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, mam wstydliwy i nieco dziwny problem.
Otóż na wewnętrznej stronie ud pojawiły mi się ostatnio tajemnicze zielone kola.
Lekarz kazał jej się rozebrać, obejrzał dokładnie opisane miejsce, po czym zapytał:
- Ma pani kochanka Cygana?
- Tak, skąd pan wie? - zapytała zawstydzona nieco kobieta.
- Proszę mu powiedzieć, że te kolczyki nie są złote.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez zdzisław dnia Czw 14:12, 10 Gru 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zdzisław
romantyk



Dołączył: 28 Lut 2009
Posty: 984
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 140 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Ciechanów
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 14:33, 10 Gru 2009    Temat postu:

CZY JANEK SYPIA Z AGNIESZKĄ?
Pewnego dnia Janek zaprosił swoją matkę na obiad z nim, oraz jego koleżanką z internatu, Agnieszką.
Agnieszka zrobiła wspaniały obiad, a matka Janka zaczęła podejrzewać coś więcej niż przyjaźń.
Następnego dnia Agnieszka stwierdziła, że zginęła jej ulubiona łyżeczka.
Powiedziała o tym Jankowi, a on napisał taki list do swojej mamy:
"Kochana Mamo,
Nie mówię, że wzięłaś łyżeczkę Agnieszki, ale nie mówię też, że nie wzięłaś.
Ale fakt pozostaje faktem, że jej nie ma.
Janek"
Mama mu odpisała:
"Kochany Janku,
Nie mówię, że sypiasz z Agnieszką, ale nie mówię też, że nie sypiasz. Ale
fakt pozostaje faktem, że gdyby ona spała we własnym łóżku, to znalazłaby łyżeczkę.
Mama"


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tessa
ceglana gaduła



Dołączył: 30 Lip 2008
Posty: 1174
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 76 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Olecko
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 23:13, 10 Gru 2009    Temat postu:

Na dyskotece wiejskiej, mieszczanin podchodzi do dziewczyny:
- Zatańczysz?
- Nie chulom.
Podchodzi do drugiej:
- Zatańczysz?
- Nie chulom.
Zrezygnowany podchodzi do trzeciej i się pyta:
- Zachulosz?
- Z wieśniakami nie tańczę.


- Panie Doktorze, boli mnie gardło.
- Proszę podejść do okna i wystawić język.
- Czy to pomoże?
- Nie, ale nie lubię moich sąsiadów.


Do księdza zgłosiła się dziewczyna, która chciała wyjść za mąż,ale miała już aż trzech mężów...
- No cóż, proszę pani, w tej sytuacji, w świetle prawa kanonicznego, sama pani rozumie, nie mogę udzielić pani ślubu...
- Ależ, proszę księdza - kobieta na to - mimo to cały czas jestem... hm... niewinna.
- Jak to?
- To długa historia. Opowiem księdzu. Mój pierwszy mąż... No cóż, wyszłam za niego na prośbę mego ojca. Antoni był uroczym człowiekiem, bardzo dobrym i poczciwym. Tylko, cóż, miał już 82 lata, już nie był w stanie uszczęśliwić mnie inaczej jak tylko swą dobrocią. Dałam biedakowi tylko pięć miesięcy szczęścia...
- Hm, tak, rozumiem. Niezbadane są wyroki Boskie...
- Drugi mąż z kolei byl młodym, zabójczo przystojnym oficerem policji.Wykształcony, wysportowany, znał języki, świetnie sie zapowiadał, awans miał w kieszeni. Ale miał pecha. Jako prezent ślubny dostał od kolegów motor. Chciał sie przejechać. Mokre liście na drodze, drzewo, złamana podstawa czaszki, rozległe obrażenia wewnętrzne. Mój kochany Artur, przynajmniej nie cierpiał.
- Tak, rozumiem. Serdecznie pani współczuję. A trzeci mąż? Jak długo trwało pożycie?
- Och, dziesięć lat.
- Dziesięć lat?! I mówi pani, że przez cały ten czas...?
- Ani razu. Wie ksiądz, on był politykiem. Co wtorek wieczorem przychodził do mego łózka, siadał na brzegu i przez długie godziny opowiadał, jak będzie fantastycznie, kiedy się weźmie do rzeczy...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zdzisław
romantyk



Dołączył: 28 Lut 2009
Posty: 984
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 140 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Ciechanów
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 13:45, 11 Gru 2009    Temat postu:

"OBOWIĄZEK"
Cześć, co słychać?
- Przepraszam, ale nie mogę teraz rozmawiać, jestem bardzo zajęty.
- To co ty robisz?
- Wypełniam obowiązek małżeński.
- Przecież nie jesteś żonaty!
- A, cudzy wypełniam.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zdzisław
romantyk



Dołączył: 28 Lut 2009
Posty: 984
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 140 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Ciechanów
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 21:00, 19 Sty 2010    Temat postu:

ROZMAWIAJĄ PRZYJACIÓŁKI
Kiedy zaczął się do mnie dobierać, powiedziałam, że nie chcę go widzieć.
- No i co ?
- Zgasiliśmy lampę.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zdzisław
romantyk



Dołączył: 28 Lut 2009
Posty: 984
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 140 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Ciechanów
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 13:38, 25 Lut 2010    Temat postu:

Rozporządzenie
MINISTRA FINANSÓW

z dnia xx 2010 r.

w sprawie określenia nowych tytułów podatkowych podatku dochodowego od osób fizycznych

(Dz.U. z dnia xx października 2010 r.)

Na podstawie art. 10 ust. 1 oraz art. 27 ust. 1 ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (Dz. U. z 1993 r. Nr 90, poz. 416 i Nr 134, poz. 646, z 1994 r. Nr 43, poz. 163, Nr 90, poz. 419, Nr 113, poz. 547, Nr 123, poz. 602 i Nr 126, poz. 626, z 1995 r. Nr 5, poz. 25 i Nr 133, poz. 654 oraz z 1996 r. Nr 25, poz. 113, Nr 87, poz. 395, Nr 137, poz. 638 i Nr 147, poz. 686)

zarządza się, co następuje:

§ 1. W związku z koniecznością zwiększenia dochodów budżetu ustanawia się nowe źródła przychodów podlegające opodatkowaniu podatkiem dochodowym od osób fizycznych o:

1) Panny cnotliwe - podatek od luksusu 10 %
2) Panny nie cnotliwe - podatek od użyteczności publicznej 10 %
3) Stare panny - podatek od nieużyteczności publicznej 20 %
4) Prostytutki - podatek dochodowy 15 %
5) Mężatki - podatek obrotowy 8 %
6) Cichodajki - podatek od ruchomości 18 %
7) Żonaci z wdową posiadającą dzieci - podatek spadkowy 12 %
Cool Kobiety w okresie - podatek VAT
a) 7 dni 22 %
b) 9 dni 40 %
c) 22 dni 100 %
10) Stare babcie - podatek od nieruchomości 10 % podstawy emerytury
11) Nosiciele wirusa HIV - podatek od darowizn 25 %
12) Panny w mini - podatek od widowisk 80 %
13) Spółkujący w krzakach - podatek leśny i gruntowy 45 %
14) Spółkujący w samochodzie - podatek drogowy 25 %
15) Teściowe - podatek od nakładów zbędnych 50 %
16) Kobiety w ciąży - podatek od wartości dodanej 80 %
17) Małżeństwa - podatek za użytkowanie wieczyste 450 %

§ 2. W związku z koniecznością natychmiastowego i właściwego wprowadzenia w życie powyższych przepisów karze podlegają:

1) Wdowcy - za zniszczenie mienia społecznego 60 %
2) Bezdzietne mężatki - za sabotaż 75 %
3) Panny z dzieckiem - za prowadzenie działalności bez wpisu do rejestru 100 %
4) Kawalerowie - za kłusownictwo 75 %
5) Rozwodnicy i rozwódki - za dezercję 35 %
6) Panny mówiące, że to pierwszy raz - za składanie fałszywych zeznań 40 %
7) Cnotliwe kobiety pow.18-go roku życia - za nieterminowe świadczenia 30 %

§ 3. Zarządzenie wychodzi w życie z dniem ogłoszenia i ma zastosowanie do przychodów osiąganych od 01.01.2002 r.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez zdzisław dnia Czw 13:39, 25 Lut 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tessa
ceglana gaduła



Dołączył: 30 Lip 2008
Posty: 1174
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 76 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Olecko
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 15:27, 25 Lut 2010    Temat postu:

Dobre hi hi hi hi Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
cegla
Administrator



Dołączył: 11 Paź 2007
Posty: 1405
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 169 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 16:44, 14 Mar 2010    Temat postu:

Marian siedzi w barze w Nowym Jorku i upija sie na smutno.
I tak caly wieczor.
W koncu postanowil zwierzyc sie barmanowi:
- Jutro wyjezdzam do polski, a znajomi urzadzili z tej okazji huczna zabawe.
Musza pana bardzo lubic … - uprzejmie zauwaza barman.
- To dlaczego mnie nie zaprosili?

* * * * * * *

W srodku nocy pielegniarka budzi pacjenta.
- Co jest? – pyta zaspany gosc.
Zapomnial pan wziac tabletki nasennej.

* * * * * * *

Jaki jest szczyt szybkosci i pomyslowosci?
W upalnym sloncu schowac sie we wlasnym cieniu.

* * * * * * *

Jak jest w gwarze goralskiej “mgla”?

“Gowno widac”.

* * * * * * *

Czym mezczyzni roznia sie od siebie?
Tablicami rejestracyjnymi samochodow.

* * * * * * *

Bronek rozmawia z kolega.

- Mowie ci, znalazlem doskonalego lekarza. Wyleczyl moja bezsennosc.
- Taaa …, a jak?
- Powiedzial, zebym przed zasnieciem walnal sobie piwo.
- I pomoglo?
- Jasne! Wczoraj na przyklad, kladlem sie osiem razy …

* * * * * * *

Jak sie nazywa mezczyzna, ktory utracil 90% inteligencji?

Rozwodnik lub wdowiec.

* * * * * * *

List do proboszcza.

“Niestety, jako wieloletni parafianin musze przyznac, ze w naszym kosciele upadaja obyczaje.
Niech ksiadz sobie wyobrazi – na niedzielnej mszy, kobieta w lawce obok zlapala mnie za krocze.
Skandal!!! Z tego wszystkiego, az mi sie z flaszki gorzala wylala …

* * * * * * *

Jaka jest roznica pomiedzy weselem w Zakopanem, a pogrzebem w Warszawie?

Na pogrzebie w Warszawie jest z reguly tylko jeden trup.

* * * * * * *

Jak sie rozpedza demonstracje antyrzadowa w Krakowie?

Wychodzi facet i krzyczy, ze w Tarnowie jest 50-procentowa znizka na parowki.

* * * * * * *


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zdzisław
romantyk



Dołączył: 28 Lut 2009
Posty: 984
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 140 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Ciechanów
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 9:57, 29 Mar 2010    Temat postu:

PSALM 129
Ksiądz oferuje zakonnicy podwiezienie. Zakonnica wsiadła i założyła nogę na nogę, przez co kawałek kolana stał się widoczny. Ksiądz mało nie spowodował wypadku.
Po odzyskaniu kontroli nad samochodem, mimochodem połozył jej rękę na nodze.
Na to zakonnica: "Ojcze, a pamiętasz Psalm 129 ?"
Ksiądz zabrał rękę, ale przy zmianie biegów, znów ręka mu się ześlizgnęła na nogę zakonnicy.
Ta ponownie zapytała: "Ojcze, pamiętasz Psalm 129 ?"
Ksiądz przeprosił "Wybacz siostro, ale ciało jest słabe"
Po dojechaniu do klasztoru zakonnica westchnęła ciężko i wysiadła.
Kiedy ksiądz dojechał do swojego kościoła, czym prędzej zaczął szukać Psalmu 129.
Brzmiał on " Idź śmiało i szukaj, im wyżej zajdziesz, tym większa radość"
Morał tej historii: Jak za dobrze nie znasz się na swojej pracy, to łatwo stracisz interesującą okazję.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez zdzisław dnia Pon 10:03, 29 Mar 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tessa
ceglana gaduła



Dołączył: 30 Lip 2008
Posty: 1174
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 76 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Olecko
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 21:54, 21 Kwi 2010    Temat postu:

Wydział Nauk Technicznych. Egzamin z fizyki. Profesor, który tego dnia wstał lewą nogą, zaczyna pytać pierwszego studenta:
- Jedzie Pan autobusem i jest straszliwie gorąco. Co Pan robi?
- Otwieram okno.
- Bardzo dobrze. - mówi profesor - A teraz, proszę wyliczyć jakie zmiany w aerodynamice autobusu zajdą po otwarciu okna?
- ?
- Dziękuję panu. Dwója. Następny proszę.
Drugi student dostaje to samo pytanie, tak samo na nie reaguje i dostaje ten sam stopień. Po godzinie wynik meczu profesor - studenci 9:0. Jako 10 wchodzi śliczna studentka.
Profesor pyta:
- Jedzie pani autobusem i jest straszliwie gorąco. Co Pani robi?
- Zdejmuję bluzkę - odpowiada studentka.
- Pani mnie nie zrozumiała. Jest naprawdę bardzo gorąco
- To jeszcze zdejmuję spódnicę
- Ale żar jest nie do zniesienia - piętrzy trudności profesor.
- To zdejmuję stanik
Profesor, aż oniemiał z wrażenia, a studentka mówi:
- Panie profesorze, mogę jeszcze zdjąć majtki, ale nawet jakby wszyscy faceci w autobusie mieli mnie przelecieć, to i tak okna nie otworzę!


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.cegielnia.fora.pl Strona Główna -> Kącik dowcipu i żartu Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
Strona 2 z 5

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin