Forum www.cegielnia.fora.pl Strona Główna www.cegielnia.fora.pl
Cegielnia
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

dyskotekowe szaleństwo

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.cegielnia.fora.pl Strona Główna -> Twórczość pisana
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Aśka
mlodzież_uskrzydlona



Dołączył: 29 Lut 2008
Posty: 2323
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 131 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Białystok
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 19:27, 13 Sty 2011    Temat postu: dyskotekowe szaleństwo

Na dyskotece wieje nudą i...potem. A potem się dziwią, że na nie nie chodzę. Czasami sobie myślę, że prędzej bym zemdlała z monotonii (noszy nie trzeba, wyniosłabym się sama), niż od tabletki gwałtu, której istnienia tak naprawdę nikt nie udowodnił, gdyż jest niewidoczna gołym wzrokiem.

Wracając do tematu: dyskoteki są nudne! Tylko się tańczy, pije i chodzi do łazienki za obiema potrzebami. Co za prymitywizm! Jako niemalże stuosiemdziesięciocentymetrowa istota wyższa, uważam, że ewolucja do dyskotekowiczów nie dotrała, a jeśli już, to przejawia się jedynie w tym, iż owi dis-co-po-Łow-cy robią to i owo (z reguły) w łazience właśnie, a nie tak jak orangutany - w krzakach... Więcej człowieczeństwa w dyskotece, niestety, nie znajduję.

Choć znajomi wciskają mi, że żyję w średniowieczu (niesłychane!), za każdym razem, gdy przekraczam próg dyskoteki, czuję się jak w epoce kamienia łupanego! Wchodzisz - goryle, idziesz dalej BUM BUM ŁUP ŁUP - dzika muzyka, spazmatyczne ruchy i głupie małpy, które kręcą tyłkiem w nadziei, że ktoś je przeleci. Naiwne! Oto ja - "niezła dupa" kręcę z dezaprobatą głową, nosem i...NIC z tego nie rozumiem ponad to, że kręcenie czymkolwiek facetów nie rusza! Co ma być, to będzie, więc po co ów dyskotekowy cyrk i szaleństwo? Szkoda życia na bezcelowe kręcenie się po tłocznych, dusznych i zasmrodzonych papierosami piwnicach.

Ponoć dyskoteki są niezłą okazją do wyzwolenia energii. Jak jednak wytłumaczyć to, że nim zabawa dobiegnie końca wszyscy padają jak muchy z braku energii? Po co enegretyzować się następnie redbullami, skro energia została już - rzekomo - dyskotekowo wyzwolona? Szaleć, aby tracić siły? Bezsensu. Siedzieć w zacisznym pokoju, aby nabrać pozytywnych fluidów? Bezcenne!


Ahhhh, być szaloną............... domatorką!!




Na zakończenie kawał:

Do dziewczyny siedzącej pod ścianą podchodzi przystojny chłopak:
- Zatańczysz następny taniec?
- Oczywiście – odpowiada szczęśliwa.
- To świetnie, nareszcie będę miał gdzie usiąść.

Laughing


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Aśka dnia Czw 19:33, 13 Sty 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.cegielnia.fora.pl Strona Główna -> Twórczość pisana Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin