Forum www.cegielnia.fora.pl Strona Główna www.cegielnia.fora.pl
Cegielnia
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

tropem podlaskich żubrów - epizod z życia Aśki

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.cegielnia.fora.pl Strona Główna -> Twórczość pisana
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Aśka
mlodzież_uskrzydlona



Dołączył: 29 Lut 2008
Posty: 2302
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 131 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Białystok
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 1:08, 06 Cze 2009    Temat postu: tropem podlaskich żubrów - epizod z życia Aśki

Według nieoficjalnych badań, na pytanie "gdzie mieszka żubr", połowa dorosłych ankietowanych Polaków odpowie: "w pusz-ce". Ja z kolei słyszałam, że w pusz-czy, bo w pusz-ce to chyba Alladyn?...
Słyszałam też, że przy bliskim spotkaniu z żubrem, człowiekowi pozostaje jedyne 5%... szansy na ucieczkę. A ponieważ jestem ciekawska, a i muszę ćwiczyć życiową odwagę, wybrałam się pewnego razu w gęstwinę podlaskiej puszczy, by stawić czoło bestii...

[link widoczny dla zalogowanych]

Piękna odnalazła bestię i tak mocno się przytuliła do przedniego kopyta, że wnet z bestii wyskoczył.....

....książę....

[link widoczny dla zalogowanych]

.... a w sekundę potem widziałam już pięciu..... księciów!!

[link widoczny dla zalogowanych]

Z zaskoczenia (zawsze myślałam, że książę jest jed[y]ny) uciekłam w strachu.... I znów powiedzą, że jestem sierota, choć straciłam pieniądze (a nie matkę) za zakład, w myśl którego od żubra miałam nie uciekać...

Po powrocie rzecz jasna wszyscy się pytali, czy oby na pewno dobrze się czuję i - jak nie trudno się domyślić - nikt w moje "bajki" o księciach nie chciał uwierzyć...

- Niby nie ślepa, a aż pięciu księciów w głuchej puszczy zobaczyłaś? Z żubra spadłaś??
- W oczach ci się chyba od tych żubrów potroiło!
- nabijali się tylko

Co poniektórzy twierdzili nawet, że to jakieś stado leszczy musiało mnie napaść! A ja im wałkuję i tłumaczę, że nikt mnie nie napadł, lecz na swej drodze napotkał i, że na zdrowy rozsądek: ryby żyją w wodzie... a żubr w pusz-czy...,

co oficjalnie powyższym zbadałam.


Post został pochwalony 2 razy

Ostatnio zmieniony przez Aśka dnia Sob 1:14, 06 Cze 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zdzisław
romantyk



Dołączył: 28 Lut 2009
Posty: 984
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 140 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Ciechanów
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 8:55, 06 Cze 2009    Temat postu:

Z PODLASKIMI ŻUBRAMI MOGĄ TEŻ BYĆ TAKIE SPOTKANIA.

Bajka o brataniu się myśliwego z żubrem

Ścieżynką leśną, myśliwy Jerzy.
Zdąża na piknik do Białowieży.
W tym samym czasie z przeciwnej strony.
Z puszczy ostępów idzie Żubr zgarbiony.

Chociaż, cel mało zbożny ich dzisiaj prowadzi.
Bardzo ze swoich, są zamiarów radzi.
Bo na jednego czeka Zubrzyca.
Drugi żubrówką, chce krasić lica.

Taką potrzebą obaj zwabieni.
Przez swoich bożków są wciąż kuszeni.
Zmierzają prosto do matecznika.
Żubr na zew Wenus, Jerzy Bachusa ma za przewodnika.

Nałóg myśliwego pędzi jak szalony.
Przecież z Bachusem jest umówiony.
Żubrem chuć wielka targa gwałtownie.
On też z Zubrzycą jest już po słowie.

Dotąd pan Jerzy, gdy zoczył Żubra to zaraz mierzył.
Król puszczy zawsze nastawiał rogi, ludziom nie wierzył.
Jednak przyjemne cele, tak ich zbratały.
Że, dawne waśnie oraz urazy gdzieś uleciały.


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Arkadia
vip



Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 406
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 44 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 9:44, 06 Cze 2009    Temat postu:

"""""""
więc ramię w ramię powędrowali
przez puszcz ostępy , drzewa zwalone
tam gdzie matecznik cichy i ciemny

na mchu zielonym obaj przysiedli
Jerzy plecaczek z ramienia zdjął
szkło zabrzęczało gdy w gardła lali
pieniste jasne co je żubrem zwą ....


Pozwoliłam sobie dopisać kawałeczek ''żubrzej '' bajki . Pozdrawiam .


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Aśka
mlodzież_uskrzydlona



Dołączył: 29 Lut 2008
Posty: 2302
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 131 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Białystok
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 1:32, 07 Cze 2009    Temat postu: białostockie żubry

zdzisław napisał:
Z PODLASKIMI ŻUBRAMI MOGĄ TEŻ BYĆ TAKIE SPOTKANIA.


Arkadia napisał:
na mchu zielonym obaj przysiedli
Jerzy plecaczek z ramienia zdjął
szkło zabrzęczało gdy w gardła lali
pieniste jasne co je żubrem zwą ....


Śmiechem żartem:

"Żubry w polskich miastach?

Szaleństwo? Niezupełnie. To nowa akcja agencji marketingu zintegrowanego TEQUILA\Polska skierowana do zagorzałych piwowarczyków Żubra. W centrach dwóch miast Polski - Białymstoku i Poznaniu - na mieniących się zielenią polanach postawiono ambientowe makiety Żubra.

[link widoczny dla zalogowanych]

Promują one ostatnie hasło kampanii “Żubr. W cieniu polany”. Główną ideą akcji jest zachęcenie konsumentów piwa z Żuberkiem do wypoczynku na świeżym powietrzu w okresie wiosennym i letnim. Czyli z Żubrem na łonie natury. Akcja rozpoczęła się w połowie maja i miała dość nietypowy początek. Jej twórcy chcąc wzmocnić efekt Word of Mouth w okrytych nocą parkach rozmieścili 50 niestandardowych rozmiarów makiet. Z pewnością akcja zrobiła wrażenie biorąc pod uwagę, że marka wreszcie po kilkuletniej walce stała się królową wśród marek przemysłu piwowarskiego."

na podstawie:

[link widoczny dla zalogowanych]

Na koniec mogę tylko potwierdzić, że akcja "zażubrzania Białegostoku" trwa i jest widoczna. Przynajmniej w Białymstoku. Pierwszy raz pojawiła się rok temu i była wielkim zdziwieniem, bo nit nie wiedział za bardzo o co chodzi. Osobiście - bardzo mi się podoba : )

OD TAKIEGO ŻUBRA ZAROBIĆ - TO CI DOPIERO!!!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Aśka
mlodzież_uskrzydlona



Dołączył: 29 Lut 2008
Posty: 2302
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 131 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Białystok
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 14:16, 19 Cze 2009    Temat postu: tropem podlaskich żubrów - epizod z życia Aśki cz II

Na proste pytanie "po co nam żubr", ponad połowa Białostoczan odpowie, że "dla zabawy", względnie: "dla jaj." Druga odpowiedź została jednak wykluczona z ankiety i uznana za nic nie wnosząca w badania; została potraktowana jako swoisty byk edukacyjny (żubry jaj nie dają!!). Pozostańmy więc przy tezie brzmiącej: żubry są dla zabawy...

I w tym miejscu chciałam przytoczyć przykład pumy, niegdyś "kotka", przywiezionej z dzikich krajów, który gdy wyrósł, okazał się groźną bestią siejąc postrach w polskich domach i lasach... Analogicznie rzecz ma się z żubrami. Zapewne już w poporzednim stuleciu ktoś DLA ZABAWY przywiózł niewinnie wyglądającego cielaczka... A dziś? Żubry można podziwiać w białostockim zwierzyńcu... za kratami - zza ogrodzenia, zza płota!

Czy więc aby przypadkiem nie jest tak, że żubry wcale nie są "dla zabawy"? HA! I co teraz zrobić? I co zrobić, gdy stado żubrów jest za płotem??
Ręce opadają, a nogi uginają się z przestrachu... gdy na tak zadane pytanie słyszę jednogłośnie:

"gdy żubry są zamknięte, trzeba je czym prędzej......OTWORZYĆ!...."


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Aśka dnia Pią 14:18, 19 Cze 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
javar
mlodzież_uskrzydlona



Dołączył: 20 Kwi 2008
Posty: 542
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 22 razy
Ostrzeżeń: 2/5

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 13:27, 20 Cze 2009    Temat postu:

Ja to tam wolę "Żubra" w wersji butelkowej spożyć w kulturalnym towarzystwie Razz

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Aśka
mlodzież_uskrzydlona



Dołączył: 29 Lut 2008
Posty: 2302
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 131 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Białystok
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 16:23, 20 Cze 2009    Temat postu:

Javar, ja też lubię taką wersję Smile

Tylko zawsze trzeba na żubra uważać, bo on potrafi nieźle uderzyć.....w głowę, względnie DO głowy Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Aśka
mlodzież_uskrzydlona



Dołączył: 29 Lut 2008
Posty: 2302
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 131 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Białystok
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 22:55, 06 Gru 2009    Temat postu:

KOLEJNY EPIZOD

[link widoczny dla zalogowanych]

- A może to bizon??
Embarassed

Razz


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Aśka dnia Nie 22:56, 06 Gru 2009, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.cegielnia.fora.pl Strona Główna -> Twórczość pisana Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin