Forum www.cegielnia.fora.pl Strona Główna www.cegielnia.fora.pl
Cegielnia
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

wierszowanki
Idź do strony 1, 2, 3 ... 15, 16, 17  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.cegielnia.fora.pl Strona Główna -> Twórczość pisana
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefriti
mlodzież_uskrzydlona



Dołączył: 15 Lut 2009
Posty: 464
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 56 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Białystok
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 17:48, 09 Cze 2009    Temat postu: wierszowanki

Paulinka i Karolinka, słodkie dwie dziewczynki
Łaziły po lesie, zbierając malinki.
Paula, starsza, oczy zielone jak żabka,
Karolinka, młodsza, jak czekoladka.
Chodząc po lesie wilka spotkały.
Paula rzekła ’Hej, stworze nie mały!’
‘Witajcie smakowite... to znaczy piękne postacie !
Czego w tym ciemnym borze szukacie?’
‘Maliny zbieramy, poczwaro kochana,
Bo na kompot kazała zbierać nam mama.’
‘Jest takie miejsce przy pobliskiej rzece,
Mogę was tam zaprowadzić jeśli chcecie.
Rosną tam smakowite, dojrzałe maliny.
Chodźcie za mną, drogie dziewczyny !’
Mimo iż wiele obie obaw miały,
Bo jak to nie znajomych, to i wilka się bały,
Kiwnęły na zgodę swoimi główkami,
Podążając za wilkiem drobnymi krokami.
Po chwili doszły na piękną polanę,
Gdzie obie stwierdziły, iż są zupełnie same.
Karolinka obejrzała się razy kilka
‘My tu jesteśmy, lecz nie ma już wilka’
‘Pewnie między drzewami przemyka.
Zbieraj lepiej maliny do koszyka.
Lecz uważaj, bo to poczwara sprytna
I na nic się tu zda twa natura chytra !’
Poczęła więc Karolcia zapełniać miejsce w koszyku,
Śpiewając razem z siostrą piosenek bez liku.
A gdy miały już zapełnione pojemniki
Paula usłyszała przeraźliwe krzyki.
Spojrzała, a po drugiej stronie polany
Stał wilk ogromny, wielce roześmiany.
A przed nim Karolinka przerażona.
‘Zrób coś ! Bo zeżre nas ta istota szalona !‘
Paula skoczyła nad małą polanką
I rąbnęła wilka w głowę pełną łubianką.
Okręcił się w miejscu wilk stary,
Nie widząc ni nosa, ni własnej ofiary.
Zachwycona Karolcia stwora zamroczeniem,
Rzuciła w niego ciężkim kamieniem.
Kopnęła go w kolano i rzece :
‘Zaraz wylądujesz w tej to oto rzece!’
I poślizgną się wilk jakby na lodzie,
Lądując w okrutnie lodowatej wodzie.
Z tej opowiastki morał jest taki,
Że bywa on czasem zawrotnie dwojaki.
Po pierwsze, nie rozmawiaj z obcymi z rana,
Bo na to na pewno nie pozwoli ci mama.
Po drugie, ukazała się tu także kara,
Jak z myśliwego, stała się ofiara.


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Aśka
mlodzież_uskrzydlona



Dołączył: 29 Lut 2008
Posty: 2321
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 131 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Białystok
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 19:41, 09 Cze 2009    Temat postu: Re: wierszowanki

Nefritowa wersja "Czerownych Kapturków dwóch" Wink

Mi się najbardziej podoba:

Nefriti napisał:
Paula skoczyła nad małą polanką
I rąbnęła wilka w głowę pełną łubianką.
Laughing

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefriti
mlodzież_uskrzydlona



Dołączył: 15 Lut 2009
Posty: 464
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 56 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Białystok
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 13:16, 26 Cze 2009    Temat postu: dla rozdziawy

Kiedy Chasia była mała,
Sporo rzeczy rozwalała.
Nawet kiedy rosła cale,
Nie zmieniała się ni wcale.
A to się o kabel potknie,
A to wazon pęknie, gdy go dotknie.
Czasem gapa jak rozmawia.
Ot, niezwykła ta rozdziawa!
Wywróciła się na drodze...
Dwa dni później – gips na nodze.
Albo kiedy się huśtała,
Prawie zęby połamała.
I choć Chasia nie malutka,
Dbamy by się nie potłukła.
Bo ją wszyscy dobrze znamy
I te wpadki wybaczamy.


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Aśka
mlodzież_uskrzydlona



Dołączył: 29 Lut 2008
Posty: 2321
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 131 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Białystok
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 15:55, 26 Cze 2009    Temat postu:

Czyżby to o emce Nefriti?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefriti
mlodzież_uskrzydlona



Dołączył: 15 Lut 2009
Posty: 464
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 56 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Białystok
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 16:53, 26 Cze 2009    Temat postu:

no a o kim by innym... prawie taka sama rozdziawa jak ja Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefriti
mlodzież_uskrzydlona



Dołączył: 15 Lut 2009
Posty: 464
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 56 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Białystok
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 9:44, 28 Cze 2009    Temat postu: Zakochani

Była zakochana para
Jacek Placek i Barbara.
Strasznie w sobie zakochani
Zawsze w oczy swe wpatrzeni.
Nawet jak się nie kochali,
To się z łóżka nie ruszali.
A gdy rano już wstawali,
To za ręce się trzymali.
Jacek Placek kochał żonę,
Nawet w pracy myślał o niej.
Żonka nawet gdy sprzątała,
Męża swego wspominała.
Jak to często się już zdarza,
Każda historia się powtarza.
Więc jeśli będziecie kiedyś parą,
Wspomnijcie Jacka z jego Barbarą,
Gdyż dzisiejsze pary to boskie skaranie,
Bo nie ma NIC cenniejszego niż szczere oddanie !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefriti
mlodzież_uskrzydlona



Dołączył: 15 Lut 2009
Posty: 464
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 56 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Białystok
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 8:21, 30 Cze 2009    Temat postu: o mnie

Jestem mały szałaput,
Lecz nie chuda jak ten drut,
Bo budową to ja grucha.
Taka ze mnie jest dziewucha !
I choć czasem to ja leń,
Bo przesypiam cały dzień,
Latam wszędzie dookoła
Jak wariatka, lecz wesoła.
Czasem paplam jak najęta,
Potem milczę jak zaklęta.
Głupot gadam też bez liku,
Często zbijam z pantałyku.
Ludzie mówią, żem pyskata,
A ja w końcu – małolata !
To normalne, że pyskuję,
Lecz za wszystko wam dziękuję.
Proszę bądźcie wyrozumiali,
Byście się na mnie nie gniewali,
Bo mimo wszystko, to ja was lubię,
Choć się często z wami czubie.
Taki ze mnie szałaput.
Jeśli się zmienię, to będzie to cud !


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zjawa
Administrator



Dołączył: 14 Paź 2007
Posty: 1003
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 62 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 9:01, 30 Cze 2009    Temat postu:

Nefriti ......... NIE ZMIENIAJ SIĘ............

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefriti
mlodzież_uskrzydlona



Dołączył: 15 Lut 2009
Posty: 464
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 56 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Białystok
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 16:11, 30 Cze 2009    Temat postu: dziadzio Zenio

Dziadek Zenio, pracowity
Był dostawcą Mlekovity.
Gdy mu krowa się cieliła,
To familia młode chrzciła.
Gospodarstwo miał niemałe,
Grządki opielone całe.
Tu truskawki, tam maliny,
A zbieraczki : to dziewczyny.
Uśmiechnięty przez dni całe,
Bo widoki ma wspaniałe.
Lecz nie leży cały dzień
I nie chrapie. Żaden leń !
Dba o dom, dba o pole,
Towarzystwo ma wesołe.
Roześmiany, no i dzielny !
Zgrabny, ładny i rzetelny.
Taki człowiek to jest skarb,
Wszystko bierze na swój karb.
Może martwi się zbyt wiele
Lecz od czego przyjaciele !
Dziadzia Zenia my lubimy,
No i dobrze mu życzymy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefriti
mlodzież_uskrzydlona



Dołączył: 15 Lut 2009
Posty: 464
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 56 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Białystok
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 17:12, 30 Cze 2009    Temat postu: Deszczowe lato

Poszła Chasia na działeczkę,
Lecz musiała wziąć łódeczkę,
Bo działeczkę jej zalało,
Gdyż za dużo tam padało.
Więc kajakiem se pływała,
Domku swego tam szukała.
Swoją drogą, ładna rzeczka,
Lepsza niż nasza Białeczka.
A po rzeczce płyną kaczki,
Snują sobie między maczki.
Gdzieś na dachu rybak siedzi,
Coś pod nosem cicho bredzi.
Patrzy Chasia, nici z lata,
Bo pogoda w deszcz bogata.
Popołudniu – znowu lanie,
No a kiedy opalanie ?
Ach, słoneczko, do Nas wróć,
Bo za łodzią płynie łódź,
Wszystko w wodzie, co ty na to ?
Czy to tak wygląda lato ?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.cegielnia.fora.pl Strona Główna -> Twórczość pisana Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3 ... 15, 16, 17  Następny
Strona 1 z 17

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin