Forum www.cegielnia.fora.pl Strona Główna www.cegielnia.fora.pl
Cegielnia
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

wierszowanki
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 9, 10, 11 ... 15, 16, 17  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.cegielnia.fora.pl Strona Główna -> Twórczość pisana
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefriti
mlodzież_uskrzydlona



Dołączył: 15 Lut 2009
Posty: 464
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 56 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Białystok
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 21:09, 02 Paź 2009    Temat postu:

Pod drzewem siedziała,
A ruchem swego ciała
Smoka kusiła,
Za nos go wodziła.
On oglądał owoce
I szeptał ochoce:

"Pij smocze wino,
Pij, słodka dziewczyno."

Pucharek chwyciła.
Do ust przechyliła.
Łyk wina upiła
I się rozmarzyła.
Smok się uśmiechną,
Cichutko szepną:

"Pij, smocze wino,
Pij, słodka dziewczyno."

W łuk się wygięła,
Zalotnie mrugnęła.
Smok więc się schylił,
Łeb swój przechylił.
Co czuje? Nie wiedział.
Więc tylko powiedział:

"Pij smocze wino,
Pij, słodka dziewczyno."

Dziewczyna wstała,
Doń przydreptała.
Do smoka się przytuliła
I się w motyla zmieniła.
W górę wzleciała,
Ze smokiem została.

Bo skosztowała smoczego wina
Ta słodka dziewczyna.


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefriti
mlodzież_uskrzydlona



Dołączył: 15 Lut 2009
Posty: 464
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 56 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Białystok
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 21:25, 04 Paź 2009    Temat postu:

Siedziałam raz sobie, muzykę włączyłam
I się jak zwykle strasznie rozmarzyłam.
Egzotycznych melodii pięknych słuchałam,
Przy czym się niezwykle relaksowałam.
Muzyka wiła się wokół mnie jak koc,
Zapowiadając niezwykle przyjemną noc.
Kojąco, delikatnie zmysły pieściła.
Uspakajała mnie, a także cieszyła.
Oczy zamknęłam i nie otwierałam,
Utracić przyjemności tej chwili się bałam.
Rozkosz muzyki sobie zamknęłam
I w sennych marzeniach zatonęłam.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefriti
mlodzież_uskrzydlona



Dołączył: 15 Lut 2009
Posty: 464
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 56 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Białystok
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 21:40, 08 Paź 2009    Temat postu:

Po niej całej płynęła rzeka,
Czysta, z białego mleka.
Zaznaczała drogę na jej ciele,
Odkrywając o nim wiele.

Skierował spojrzenie ku górze,
W jej ręku spostrzegł róże.
A po płatkach krew spływała,
Z różą się bezczelnie śmiała.

Oczy Jej, wszystkowidzące
W Niego się wpatrujące.
Co czuł do Niej? Nie powiedział.
Nie chciał, czy może nie wiedział?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefriti
mlodzież_uskrzydlona



Dołączył: 15 Lut 2009
Posty: 464
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 56 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Białystok
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 10:22, 14 Paź 2009    Temat postu:

Była szczęśliwa od samego rana.
Choć było zimno, ona była rozgrzana.
Cieszyła się ciągle i wszystkim wokoło.
Śmiała się, tańczyła i śpiewała wesoło.
"Liście czerwone i liście złote
Rozjaśniają one jesienna słotę.
Słońce przebija się przez chmury,
Uświetniając ten chłodny dzień bury.
Po podwórku wiatr wieje,
Tak jak ja się słodko śmieje."
I się znowu roześmiała
I po kuchni tańcowała.
Podskoczyła też do okna,
Sprawdzić czy pogoda mokra.
I natychmiast oniemiała.
Zobaczyła, a wierzyć nie chciała.
Bo tam gdzie liści pięknych zawiało,
Białych płatków szybko przybywało.
Zapatrzyła się dziewuszka
Na małego w oknie puszka.
Wtem gwałtownie podskoczyła
I ponownie zanuciła.
"Białe płatki sypią wszędzie.
Co się stanie? Zimno będzie!
A potworna jest wichura,
Gdy na dworze śniegu fura.
Lecz nie będę chyba sama,
Kiedy zacznę pleść bałwana.
Bo choć zimno, bo choć chłód,
To zabawy będzie w bród!"
I kożuszek swój przywdziała,
Na podwórko wnet pognała.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefriti
mlodzież_uskrzydlona



Dołączył: 15 Lut 2009
Posty: 464
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 56 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Białystok
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 16:06, 18 Paź 2009    Temat postu:

Dawno temu, piękna królewna
Cudnej urody, niezwykle zwiewna.
Po lesie ciemnym sobie chadzała,
Swego księcia po świecie szukała.
Omijała wilki złe, omijała dziki,
Stanęła przed chatką zdobioną przez pierniki.
Choć zwykle okrutnie o swą linię dbała,
To głód srogi czuła i zjeść coś bardzo chciała.
Odczepiła więc kawałek okienka
I weszła do domu ta oto panienka.
Ledwo próg chatki tej przekroczyła,
Stanęła zdumiona, bo TO zobaczyła:

Kota w butach - małego niecnotę,
Który z Pinokia robił idiotę.
Widziała Olbrzyma, co spadł z fasoli
I prawił Małgosi o swej niedoli.
I brata jej - Jasia, księżniczka widziała.
Śmiał się on z wiedźmy, co go zeżreć chciała.
Patrzyła królewna i nie wierzyła.
Za dużo wody rzecznej wypiła?
Wyszła więc z tego dziwnego domu,
Nie mówiąc nic i nie wadząc nikomu.
Szła wiec dalej, a na leśnej dróżce,
Stała chateńka na kurzej nóżce...

Co stało się dalej, to się jeszcze okaże,
Gdy koniec tej historii w mej kuli się ukaże,
Bo choć magiczna, to się rozładowała.
I bzdurajkę moją niecnie przerwała Sad


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
figlarkaa
ceglana gaduła



Dołączył: 15 Mar 2008
Posty: 1262
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 54 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 2:24, 19 Paź 2009    Temat postu:

... naładuj kulę szybko, tę prośbę tu wnoszę
i o dalszy ciąg „bzdurajki” pokorniutko proszę!
Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
in_coqnito
ceglana gaduła



Dołączył: 06 Gru 2007
Posty: 1360
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 107 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 19:56, 21 Paź 2009    Temat postu:

I ja nienasycona jak miła Figlarka,
więc niech się snuje dalej "bzdurajka",
bo tyle baśni w kolejce czeka,
a więc Nefriti dłuzej nie zwlekaj! Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefriti
mlodzież_uskrzydlona



Dołączył: 15 Lut 2009
Posty: 464
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 56 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Białystok
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 16:34, 25 Paź 2009    Temat postu:

W mojej magicznej kuli,
Podczas oglądania polskiej "BrzydUli",
Zniknął obraz, coś zawirowało
I oto co się w niej ukazało:

Księżniczka, kiedy chatkę ujrzała,
Nim pomyślała, tam się skierowała.
Przez ścieżkę leśną szybko przeszła,
Do kurzej nóżki domku podeszła.
Westchnęła ciężko, spojrzała w górę
I zobaczyła granatową chmurę.
Dom ona ciemnością całą otaczała.
Jakby przepuścić nikogo nie chciała.
"Ach, co to dla mnie!", pomyślała dziewczyna
I już się dzielnie do chatki wspina.
Weszła do izby, zrobiła krok,
Lecz wnętrze spowijał okropny mrok.
Podeszła do okna, firankę odsłoniła
I się okropnie wtem przestraszyła,
Bo obok trzy miśki posapywały,
Ale na szczęście w swych łóżkach spały.
Królewna do wyjścia się odwróciła,
Lecz Krasnoludków tam zobaczyła.
Sprzeczali się oni i wilk stary,
"Kto ukradł Babie Jadze okulary?!"
Obejrzała się dziewczyna przez ramię,
Zobaczyła Kapturka w czerwonej piżamie.
Trzymała ona w ręce malutka mróweczkę,
Którą to wsadziła Księżniczce w teczkę.
A ona - zawiedziona - zeszła w dół po nóżce,
Znajdując się wkrótce na znajomej dróżce.
Smutna, odeszła z ciężkim westchnieniem,
Usiadła na trawie nad pobliskim strumieniem.
I naglę tę mrówkę zobaczyła
Po teczce sobie swobodnie chodziła.
Dziewczyna złożyła na niej całusa,
Patrzy... zamiast mrówki Książę obok kłusa.
I tak chłopiec przeistoczony,
Królewną słodką zauroczony,
Ślub wziął z nią i przez kraj daleki,
Pojechali do zamku, otoczonego przez rzeki.

Tyle zobaczyłam w mej kuli magicznej
O parze dziwnej, a zarazem prześlicznej.
Oglądaniem bajki trochę się zmęczyłam,
Położyłam się i o kolejnych bzdurach śniłam...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Aśka
mlodzież_uskrzydlona



Dołączył: 29 Lut 2008
Posty: 2321
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 131 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Białystok
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 20:09, 25 Paź 2009    Temat postu:

Nefriti napisał:
Dziewczyna złożyła na niej całusa,
Patrzy... zamiast mrówki Książę obok kłusa.
I tak chłopiec przeistoczony,
Królewną słodką zauroczony,
Ślub wziął z nią i przez kraj daleki,
Pojechali do zamku, otoczonego przez rzeki.


Fajnie by było, gdyby taka bzdura snem nie była...: ) Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefriti
mlodzież_uskrzydlona



Dołączył: 15 Lut 2009
Posty: 464
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 56 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Białystok
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 21:28, 29 Paź 2009    Temat postu:

W innym czasie, w dalekiej krainie,
Gdzie życiodajna rzeka Luna płynie,
Biegła dziewczyna przez las w mrokach nocy,
Wzywając wszystkich bogów do pomocy.
W ramionach swoich tobołek trzymała.
Tuliła go do siebie i naprzód gnała.
A za nią wilki potężne zmierzały.
Skakały groźnie i srogo warczały.

A w tobołku przewróciło się dziecię,
Które pojawiło się w nocy na tym świecie.
Delikatnie usteczkami swymi poruszało.
Tuliło się do niosącej i cicho płakało.

Wtem z nieba Arduinna - Bogini Księżyca
Zstąpiła; mleczne jej oczy i białe jej lica.
Koło dziewczyny opadła z Anann - Bogini Matką.
Obie ulitowały się nad uciekającą dzieciatką.

Czary proste i piękne nad nią rzucały.
Szybko i sprawnie wilki odegnały.
Złapała Anann dziewczynę w ramiona.
Patrzy, jak młoda matka przemęczona
Odchodzi powoli duszą do wieczności.
Ta silna - która mocą swej miłości
Dziecko swe do nieprzytomności chroniła
I dzięki Boginiom te bitwę zwyciężyła.

Lecz umiera przecież - dziecko zostanie same.
Patrzą Boginie na nią, a ona patrzy na nie.
"Zaopiekujemy się nim" - rzekła Arduinna
"Wychowamy z radością twojego syna"

Uśmiechnęła się lekko młoda mateczka,
Całując delikatnie dziecinne usteczka,
Po czym oddech swój ostatni ciężko wydała,
A Bogini z Boginią z dzieckiem wracała.

Do Królestwa Bogów - Nieba Wspaniałego,
Gdzie wychowały chłopca na człowieka godnego.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Nefriti dnia Pon 20:19, 09 Lis 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.cegielnia.fora.pl Strona Główna -> Twórczość pisana Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 9, 10, 11 ... 15, 16, 17  Następny
Strona 10 z 17

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin